Artysta walczy z gigantem technologicznym po błędzie sztucznej inteligencji
Ashley MacIsaac, uznany kanadyjski skrzypek i trzykrotny zdobywca nagrody Juno, złożył pozew cywilny przeciwko Google na kwotę 1,5 miliona dolarów kanadyjskich. Powodem jest fałszywe oznaczenie go jako przestępcy seksualnego przez funkcję AI Overview, która generuje podsumowania wyszukiwania.
Do incydentu doszło pod koniec 2023 roku, gdy MacIsaac stracił angaż w społeczności Sipekne’katik First Nation w Nowej Szkocji. Organizatorzy odwołali jego występ po tym, jak użytkownicy zwrócili uwagę na błędne informacje wygenerowane przez AI. Według pozwu złożonego w Ontario Superior Court of Justice, Google miał dopuścić się zniesławienia poprzez publikację nieprawdziwych danych sugerujących, że muzyk został skazany za wielokrotne przestępstwa seksualne i znajduje się na krajowym rejestrze przestępców seksualnych.
Konsekwencje błędów AI
MacIsaac domaga się 500 tysięcy dolarów odszkodowania ogólnego, 500 tysięcy za szkody moralne oraz kolejnych 500 tysięcy jako kary. W pozwie podkreślono, że Google wiedział o niedoskonałościach swojego systemu, a mimo to nie podjął wystarczających działań zapobiegawczych. „Google jest odpowiedzialny za przewidywalne ponowne publikowanie swoich błędnych podsumowań” – czytamy w dokumencie.
Artysta przyznał w rozmowie z Canadian Press, że fałszywe oskarżenia wywołały u niego „namacalny strach” przed występami na żywo. Obawiał się o swoje bezpieczeństwo ze względu na krzywdzącą etykietę, która – jak stwierdził – może go prześladować przez długi czas. Społeczność Sipekne’katik First Nation szybko przeprosiła MacIsaaca, jednak Google do dziś nie skontaktowało się z muzykiem ani nie wyraziło ubolewania.
Szerszy kontekst odpowiedzialności technologicznej
Sprawa MacIsaaca wpisuje się w rosnącą debatę na temat odpowiedzialności firm technologicznych za treści generowane przez sztuczną inteligencję. W ostatnich latach odnotowano podobne przypadki, jak choćby fałszywe oskarżenia wobec polityków czy celebrytów przez chatboty. Według raportu Pew Research Center z 2023 roku, aż 67% użytkowników internetu obawia się, że AI może rozpowszechniać dezinformację. Eksperci, tacy jak dr Marta Kowalska z Uniwersytetu Warszawskiego, specjalizująca się w etyce AI, podkreślają: „Systemy uczące się na podstawie danych z sieci są podatne na błędy, a ich skutki mogą być druzgocące dla jednostek. Firmy muszą ponosić pełną odpowiedzialność za swoje produkty”.
MacIsaac, znany z nowatorskiego podejścia do muzyki celtyckiej i współpracy z takimi artystami jak Paul Simon czy The Chieftains, ma nadzieję, że proces sądowy zwróci uwagę na pilną potrzebę regulacji w branży. „Jeśli ludzki rzecznik Google wypowiedziałby te słowa, kara byłaby surowa. Dlaczego oprogramowanie miałoby być traktowane inaczej?” – pyta retorycznie w pozwie.
Foto: digitalmusicnews.com
















Leave a Reply